Fotopułapka zarejestrowała szopa pracza w okolicach Iławy. To gatunek obcy dla polskiej fauny, który z roku na rok pojawia się w naszym kraju coraz częściej. Zwierzę wygląda sympatycznie, ale dla rodzimej przyrody jest poważnym zagrożeniem.
Dlaczego szop pracz jest niebezpieczny?
Szop pracz jest gatunkiem inwazyjnym. Doskonale radzi sobie w nowych warunkach, bo jest wszystkożerny i szybko się adaptuje. Jego dieta obejmuje niemal wszystko – od owoców i nasion, przez płazy, gady i drobne ssaki, aż po ptasie jaja i pisklęta. Regularnie plądruje gniazda, co może prowadzić do spadku liczebności rodzimych ptaków.
Poza drapieżnictwem szop pracz konkuruje z lokalnymi gatunkami o pokarm oraz miejsca schronienia. Szczególnie dotkliwe skutki jego obecności odczuwają tereny cenne przyrodniczo, gdzie dodatkowa presja może zaszkodzić już i tak zagrożonym populacjom.
Nagranie z okolic Iławy
Jeden osobnik został zarejestrowany przez fotopułapkę w pobliżu Iławy. To potwierdzenie, że gatunek ten zadomowił się również w tym regionie. Autorem nagrania jest K. Dobek.
Obserwacje takie jak ta są ważne, bo pomagają śledzić rozprzestrzenianie się inwazyjnych gatunków i reagować, zanim wyrządzą trwałe szkody w ekosystemach.
Źródło: Nadleśnictwo Iława
Fot. facebook.com

